czwartek, 4 lipca 2013

Bolg-Reaktywacja:)

Moja praca habilitacyjna prawie skończona, znów zaczynam żyć jak normalny człowiek, kłaść się spać w nocy (a nie pisać), wstawać rano pełna pozytywnej energii i chęci do pracy (a nie wykończona i zdesperowana że nie wyrobię się ze wszystkimi zobowiązaniami zawodowymi).
Życie jest dobre, pogoda piękna, a mnie znów się chce grać, uczyć, pisać i w ogóle ŻYĆ!:)
Od wczoraj mam rower (lekki, miejski i stylowy:)!), więc codziennie wieczorem mogę na nim jeździć  czyli przemieszczać się w mój ulubiony sposób. Jazda na rowerze to dla mnie najlepszy sposób na odreagowanie stresu i wyciszenie po całym dniu pracy. Daje mi ona poczucie wolności a ruch i przestrzeń wyzwalają pozytywną energię. Odkrywam przepiękne tereny nad Wisłą (gdzie wcześniej nie miałam okazji się wybrać, bo mieszkałam za daleko)- są tam ścieżki rowerowe i inne fajne miejsca - można poczuć się jak na wakacjach. Prawie codziennie jeżdżę na plażę La Playa Music Bar, jedyne takie miejsce w Warszawie:) Polecam wszystkim. To najlepszy sposób na spędzenie lata w mieście.


zdjęcie z www.waznemiejsca.blogspot.com 


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza