wtorek, 2 lutego 2016

Nagrania na kolejną płytę z utworami Ryszarda Sielickiego, UMFC, 01-03.02. 2016

Po długiej przerwie znów weszłam do studio nagrań, a konkretnie do sali koncertowej UMFC, gdzie zaczynam rejestrację kolejnej płyty z premierowymi utworami Ryszarda Sielickiego, w 100-lecie urodzin kompozytora. Pomysł płyty narodził się podczas mojego pobytu w Korei, gdzie razem ze mną kompozycję wykładał prof. Edward Sielicki, syn Ryszarda. Pokazał mi on przy okazji partytury ojca, które wydały mi się bardzo interesujące. Gdy okazało się, że w tym roku przypada okrągła rocznica urodzin kompozytora oraz, że jego klasyczne utwory były dotąd nie nagrane- a niektóre z nich nigdy nie wykonane, postanowiliśmy działać:-)
Gdy poszukałam informacji na temat Ryszarda Sielickiego, odkryłam, że był on kompozytorem muzyki do wielu bajek dla najmłodszych, nagranych na czarne płyty. Wielu z nich słuchałam jako dziecko i uwielbiałam je!!!!! Teraz słucha ich moja córeczka:-) 
Generalnie Ryszard Sielicki (Ryszard Berlinson) w środowisku kojarzony jest głownie jako twórca muzyki filmowej oraz piosenek estradowych (m.in. Anny German cza Wioletty Villas). Jak się okazuje pisał też sporo muzyki symfonicznej i kameralnej, która jednak często lądowała w szufladzie.
Młodzieńcza sonata, od której zaczęliśmy nagrania, to utwór silnie nawiązujący di muzyki rosyjskiej-Ryszard Sielicki studiował w Moskwie u Szostakowicza. Pierwsza część-lekko groteskowa, przypominająca raczej sonaty Prokofiewa, jest najdłuższa i najbardziej rozbudowana z całego utworu. Druga, na wstępie mroczna i tajemnicza, z elementami delikatnej, mistycznej, a miejscami impresjonistycznej linii melodycznej, jest bardzo wdzięczna do grania. Jedynie wieloznakowe tonacje (znak rozpoznawczy Sielickiego-ojca) stanowią o trudności intonacyjnej tej części. Część trzecia to zabawne, wirtuozowskie scherzando w stylistyce secco stacatissimo. Sonata była dwukrotnie publicznie wykonana, natomiast, podobnie jak pozostałe nagrywane przeze mnie utwory,nigdy dotąd nie opublikowana. 
W zupełnie innej stylistyce utrzymane są -napisane 40 lat później- miniatury skrzypcowe: Reverie-legenda hebrajska, i Mazurek. Sł to utwory dużo dojrzalsze, bardzo dobrze wykorzystujące specyfikę brzmienia obu instrumentów, świetnie napisane. Nawiązują do tradycji romantycznej miniatury instrumentalnej, przypominają trochę mazurki Wieniawskiego, Młynarskiego czy Zarzyckiego.
Gra się je z wielką przyjemnością. Bardzo zależy mi na ich wydaniu, gdyż stanowić mogą doskonałą pozycję dla uczniów w szkołach muzycznych II stopnia, mają bowiem, oprócz niewątpliwych walorów artystycznych, dużą wartość edukacyjną.

Dzisiejsza sesja to tylko połowa płyty. Kolejną jej część nagrywać będę z kwartetem, przygotowujemy Kwartet smyczkowy Sielickiego, który dwukrotnie wykonałyśmy już na koncertach we Francji i Polsce. Była więc okazja by utwór się ograł i uleżał (co jest dość ważne, gdy przygotowuje się repertuar do nagrania). 


Ryszard Sielicki


Więcej informacji o Ryszardzie Sielickim w Wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Sielicki 

Piosenek i bajek jego autorstwa posłuchać można na youtube:
https://www.youtube.com/results?search_query=Ryszard+Sielicki




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza