środa, 24 lutego 2016

Orient w Muzyce, Międzynarodowa Sesja Naukowa AM w Łodzi, 10,11 Marzec

Już za dwa tygodnie wezmę udział w kolejnym projekcie. Wraz z pianistką Ewą Skardowską wystąpimy na koncercie poświęconemu muzyce orientu. Koncert jest częścią Międzynarodowej Konferencji OM, Muzyka Orientu, organizowaną przez Akademię Muzyczną w Łodzi.
Sesja zapowiada się niezwykle interesująco.  Tematy orientu w muzyce przewijają się praktycznie ciągle, jednak rzadko utwory o takiej tematyce wykonywane są podczas jednego koncertu.
Cieszę się, bo wreszcie będę miała okazję zaprezentować polskiej publiczności Sonatę Skrzypcową Naji Hakima (którą kilka lat temu nagrałam na pytę, natomiast nie miałam okazji wykonać jej publicznie).  Będzie to pierwsze polskie wykonanie tego utworu. Na koncercie zagram również Reverie-Legendę Hebrajską Ryszarda Sielickiego.



Tutaj zobaczyć można program konferencji:
http://www.amuz.lodz.pl/lifemotion/pl/aktualnosci/63-2016/150384-miedzynarodowa-sesja-naukowa-om-orient-in-music-music-of-the-orient/ 

A tutaj program koncertu:
http://www.amuz.lodz.pl/lifemotion/pl/aktualnosci/63-2016/150386-koncert-katedry-kameralistyki-10-03-2016/


Wszystkich Łodzian serdecznie zapraszam na koncert!




czwartek, 11 lutego 2016

Już nagrane!!!!

Tydzień temu skończyłam nagrania utworów skrzypcowych Ryszarda Sielickiego.
Nagrania przebiegły w świetnej atmosferze, bardzo sprawnie, przyjemnie (pomimo głośno pracującej windy-ekipa sprzątająca nie mogła się bez niej obejść i ćwiczących na korytarzach studentów sekcji dętej, których co jakiś czas trzeba było uciszać:-)) .
Dlatego chciałabym bardzo serdecznie podziękować za znakomitą współpracę Tomkowi Pawłowskiemu, który nagrywał ze mną partię fortepianu, Edwardowi Sielickiemu, za obecność na nagraniach, cenne uwagi i wsparcie mentalne oraz reżyser dźwięku Ewie Olejnik za super-profesjonalne przygotowanie do nagrania, szybką, miłą, konkretną pracę oraz za uśmiech i pozytywną energię. Nagranie w takiej atmosferze i z takimi ludźmi to czysta przyjemność i mam nadzieję, że będę miała jeszcze niejedną okazję pracować w tym gronie.


W reżyserce z reżyser dźwięku Ewą Olejnik


pianista Tomek Pawłowski


nagrywamy



środa, 10 lutego 2016

Cztery sonaty i koncert, 17.02. 2016

Za tydzień, 17.02.2016 w cyklu Środa na Okólniku odbędzie się koncert pt. Cztery sonaty i koncert: Muzyka dwóch generacji Sielickich, w którym wezmę udział. Wraz z pianistą Tomkiem Pawłowskim wykonam Sonatę na skrzypce i fortepian Ryszarda Sielickiego, którą nagrywałam kilka dni temu na UMFC (więcej informacji o utworze w moim poprzednim poście:)
http://www.agamarucha.blogspot.com/2016/02/nagrania-na-kolejna-pyte-z-utworami.html

Podczas koncertu posłuchać będzie można utworów Ryszarda Sielickiego, oraz jego syna Edwarda, profesora UMFC.
Więcej informacji o koncercie tutaj:
http://www.koncertomania.pl/koncert/522039/bilety-rozni-wykonawcy-warszawa-17-02-2016.html

Serdecznie zapraszam!




11.03.2016:
Koncert udał się wspaniale. Oto zdjęcie z występu.

Agnieszka Marucha-skrzypce, Tomasz Pawłowski-fortepian

Cała fotorelacja z koncertu dostępna tutaj: 
http://www.chopin.edu.pl/pl/inne/fotoreportaz-z-koncertu-cztery-sonaty-i-koncert-muzyka-dwoch-generacji-sielickich#fotoreportaz

niedziela, 7 lutego 2016

Spazio Brahms 2016

Już za półtora tygodnia znów wyruszam do Włoch, do Alghero by wziąć udział w 6. edycji Festiwalu Spazio Brahms. W Alghero nie byłam już 2 lata i bardzo się cieszę, że będę mogła znów odwiedzić moje ulubione miejsca, popracować z uczniami których nie widziałam od wakacji oraz, a może przede wszystkim skosztować lokalnej wspaniałej kuchni:-) To będzie dla mnie kilka dni zupełnego oderwania od rzeczywistości, dni wypełnionych muzyką, uczeniem, ćwiczeniem no i przede wszystkim spokojem i bliskością z naturą- mój hotel Villa Las Tronas w Algero mieści się nad samym morzem w niesamowicie malowniczym miejscu. Z okna widać morze i skały, a po otwarciu słychać szum fal i wiatr. Przebywanie w takim miejscu to dla mnie, zwierzęcia miejskiego, wielka przyjemność i radość. Za naturą tęsknię dosłownie cały czas.

W Alghero zagram dwa koncerty, poprowadzę również zimowy kurs dla skrzypków.
Cieszę się, że znów będę mogła zagrać solo (na co nieczęsto ostatnio mam czas) przepiękną Chacconne J. S. Bacha. Ostatni raz grałam ten utwór na studiach w Szwajcarii.  Minęło wiele lat i znów postawiłam dzieło Bacha na pulpicie.  Kontakt z tym utworem to dla mnie zawsze wielkie przeżycie, wyzwanie, przyjemność, odkrywanie kolejnych warstw znaczeniowych utworu, pokonywanie własnych ograniczeń. Nie muszę pisać, że jest to jeden z najwspanialszych utworów skrzypcowych jakie kiedykolwiek napisano, bo o tym prawie każdy wie. Dla mnie jednak, jako absolutnej fanatyczki Bacha, jest i zawsze będzie to utwór szczególny. Grałam go wielokrotnie, kilka razy zmieniałam edycje nutowe (m.in. Wroński, Szeryng, Ozim, Henle Urtext) w Szwajcarii wykonywałam go barokowych skrzypcach, smyczkiem z epoki, teraz znów wracam do grania na współczesnym instrumencie. Czyli znów poszukiwania, znów wyzwanie i rozwój!
Mam w tym utworze swoje ulubione momenty i dosłownie nie mogę się doczekać,by znów je zagrać!!!!!

Na kolejnym koncercie wystąpię z lokalnymi muzykami z Alghero, moimi serdecznymi przyjaciółmi. Wykonamy kwartety Schuberta i Mozarta.
Teraz tylko muszę porządnie przygotować się do wyjazdu i w drogę!

Więcej informacji o festiwalu tutaj:
https://archiviomusicaledellangelo.wordpress.com/2016/01/25/spazio-brahms-2016-ad-alghero-dal-18-al-20-febbraio-la-sesta-edizione-della-rassegna-musicale/

wtorek, 2 lutego 2016

Nagrania na kolejną płytę z utworami Ryszarda Sielickiego, UMFC, 01-03.02. 2016

Po długiej przerwie znów weszłam do studio nagrań, a konkretnie do sali koncertowej UMFC, gdzie zaczynam rejestrację kolejnej płyty z premierowymi utworami Ryszarda Sielickiego, w 100-lecie urodzin kompozytora. Pomysł płyty narodził się podczas mojego pobytu w Korei, gdzie razem ze mną kompozycję wykładał prof. Edward Sielicki, syn Ryszarda. Pokazał mi on przy okazji partytury ojca, które wydały mi się bardzo interesujące. Gdy okazało się, że w tym roku przypada okrągła rocznica urodzin kompozytora oraz, że jego klasyczne utwory były dotąd nie nagrane- a niektóre z nich nigdy nie wykonane, postanowiliśmy działać:-)
Gdy poszukałam informacji na temat Ryszarda Sielickiego, odkryłam, że był on kompozytorem muzyki do wielu bajek dla najmłodszych, nagranych na czarne płyty. Wielu z nich słuchałam jako dziecko i uwielbiałam je!!!!! Teraz słucha ich moja córeczka:-) 
Generalnie Ryszard Sielicki (Ryszard Berlinson) w środowisku kojarzony jest głownie jako twórca muzyki filmowej oraz piosenek estradowych (m.in. Anny German cza Wioletty Villas). Jak się okazuje pisał też sporo muzyki symfonicznej i kameralnej, która jednak często lądowała w szufladzie.
Młodzieńcza sonata, od której zaczęliśmy nagrania, to utwór silnie nawiązujący di muzyki rosyjskiej-Ryszard Sielicki studiował w Moskwie u Szostakowicza. Pierwsza część-lekko groteskowa, przypominająca raczej sonaty Prokofiewa, jest najdłuższa i najbardziej rozbudowana z całego utworu. Druga, na wstępie mroczna i tajemnicza, z elementami delikatnej, mistycznej, a miejscami impresjonistycznej linii melodycznej, jest bardzo wdzięczna do grania. Jedynie wieloznakowe tonacje (znak rozpoznawczy Sielickiego-ojca) stanowią o trudności intonacyjnej tej części. Część trzecia to zabawne, wirtuozowskie scherzando w stylistyce secco stacatissimo. Sonata była dwukrotnie publicznie wykonana, natomiast, podobnie jak pozostałe nagrywane przeze mnie utwory,nigdy dotąd nie opublikowana. 
W zupełnie innej stylistyce utrzymane są -napisane 40 lat później- miniatury skrzypcowe: Reverie-legenda hebrajska, i Mazurek. Sł to utwory dużo dojrzalsze, bardzo dobrze wykorzystujące specyfikę brzmienia obu instrumentów, świetnie napisane. Nawiązują do tradycji romantycznej miniatury instrumentalnej, przypominają trochę mazurki Wieniawskiego, Młynarskiego czy Zarzyckiego.
Gra się je z wielką przyjemnością. Bardzo zależy mi na ich wydaniu, gdyż stanowić mogą doskonałą pozycję dla uczniów w szkołach muzycznych II stopnia, mają bowiem, oprócz niewątpliwych walorów artystycznych, dużą wartość edukacyjną.

Dzisiejsza sesja to tylko połowa płyty. Kolejną jej część nagrywać będę z kwartetem, przygotowujemy Kwartet smyczkowy Sielickiego, który dwukrotnie wykonałyśmy już na koncertach we Francji i Polsce. Była więc okazja by utwór się ograł i uleżał (co jest dość ważne, gdy przygotowuje się repertuar do nagrania). 


Ryszard Sielicki


Więcej informacji o Ryszardzie Sielickim w Wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Sielicki 

Piosenek i bajek jego autorstwa posłuchać można na youtube:
https://www.youtube.com/results?search_query=Ryszard+Sielicki




sobota, 9 stycznia 2016

Konferencja poświęcona Andrzejowi Dobrowolskiemu, 04-06. 12. 2015 - wspomnienie

Sesja poświęcona mojemu dziadkowi, kompozytorowi Andrzejowi Dobrowolskiemu, zorganizowana przez p. Alicję Gronau udała się bardzo dobrze, za co raz jeszcze pragnę jej gorąco podziękować!
Choć nie mogłam być na wielu wykładach, udało mi się posłuchać pierwszego koncertu i wziąć udział w panelu-dyskusyjnym poświęconym kompozytorowi. Spotkanie obfitowało we wspomnienia rodziny i uczniów Dobrowolskiego, o wielu rzeczach i faktach z życia kompozytora usłyszałam po raz pierwszy. To było bardzo ciekawe i cenne dla mnie doświadczenie. Wreszcie spotkałam całą rodzinę od strony dziadka, której nie wiedziałam od wielu lat. Był czas na rozmowy  i wspólny obiad.
Cieszę się, że miałam okazję wykonać kwartet smyczkowy, ostatni utwór mojego dziadka.  Było to dla mnie bardzo osobiste przeżycie. To kompozycja o klarownej formie, ciekawej fakturze, dość klasycznym zapisie. Po wielu poszukiwaniach nowych form twórczości przez Dobrowolskiego i długiej przerwie w komponowaniu, Kwartet jest w pewnym sensie jego swoistym powrotem "do źródeł". Utwór jest spokojny, wręcz melodyjny. Fragmenty tonalne o klasycznym zapisie przeplatają się z sekwencjami bez metrum. Puls mierzony jest wartościami sekundowymi. Widać inspirację minimalizmem.
Zależało mi, by wydobyć z utworu jak najwięcej ciepłego brzmienia, skupić się na frazie, melodyce, a nie tylko na elementach sonorystycznych i makrorytmicznych.


Oto kilka zdjęć z koncertu i sesji.





Spotkanie rodzinne po zakończeniu konferencji